Ten opis pochodzi z jednej z górskich powieści francuskiego przewodnika alpejskiego Gastona Rebuffata. Polski przekład tego dzieła zawdzięczamy nieżyjącemu już ciepliczaninowi doktorowi Jerzemu Kolankowskiemu, człowiekowi o niebanalnej biografii, wpisanemu dzięki swojej niestrudzonej aktywności w dzieje kilku – nie tylko jeleniogórskich – środowisk. Są pisarze i poeci o międzynarodowej sławie, podziwiani i honorowani, publikowani i wznawiani w wielkich nakładach, tłumaczeni na różne języki. Obok nich, albo – jak kto woli – w ich tle piszą twórcy mniej znani albo znani jedynie w lokalnym środowisku. Do takich pisarzy należy niewątpliwie Jerzy Kolankowski. Kim był ? Lekarzem, taternikiem, pisarzem, tłumaczem, członkiem towarzystw naukowych, turystycznych, lekarskich i literackich, organizatorem wielu pięknych dzieł na niwie społecznej.
Urodził się w 1915 roku. Dzieciństwo i młodość spędził w Przemyślu, mieście o pięknej historii, wspaniałych zabytkach przeszłości i urokliwej okolicy, skąd niedaleko było nie tylko do stołecznego w Galicji Lwowa, ale i w niedalekie Bieszczady czy Gorgany. W swojej ze swadą napisanej autobiografii „Historia jednego życia. Szkic autobiograficzny”[ii] opisuje autor swoje szkolne perypetie i przyjaźnie. Staranne wychowanie w inteligenckiej rodzinie i rzetelna edukacja zaprowadziły Jerzego Kolankowskiego na studia medyczne w Uniwersytecie Lwowskim (1933-1940). Kolankowski wahał się, czy nie wybrać polonistyki, ale ostatecznie zadecydował rozsądek, no i wcześniejsze zainteresowania zawodem lekarskim także. Studia i początki pracy lekarskiej w okresie wojny nie były łatwe. Jednocześnie Jerzy Kolankowski starał się nie zaniedbywać swoich humanistycznych i turystycznych pasji, które dały o sobie znać już przed wojną. W 1945 roku został skierowany do pracy na Ziemie Odzyskane i trafił do Jeleniej Góry. Zamieszkał w Cieplicach Śląskich zdroju, jak się okaże, na stałe. Pełnił najpierw obowiązki ordynatora szpitala jeleniogórskiego. W międzyczasie pracował nad doktoratem, który obronił w 1947 roku w Krakowie pod kierunkiem docenta Obtułowicza, pioniera alergologii.
Pasje turystyczne i narciarskie na Ziemi Jeleniogórskiej mogły się znakomicie realizować, gdyż pięknych obszarów do krajoznawczej i turystyczno – sportowej eksploracji tu nie brakuje. Jak pisze o sobie w autobiografii, do 1952 roku był turystą tatrzańskim, ale po ukończeniu po kierunkiem Tadeusza Zipsera (świetnego wrocławskiego architekta, rektora Politechniki Wrocławskiej) Kursu Taternicko – Wysokogórskiego został taternikiem i jako prezes Miejskiego Koła PTTK w Cieplicach Śląskich Zdroju założył Kółko Taternickie. Jerzy Kolankowski opisuje w swojej autobiografii perypetie, jakie miał z budowaniem taternictwa w okolicach Jeleniej Góry. Bo po kursie teoretycznym, w którym wzięło udział około trzydzieści osób, na kurs praktyczny w Sokolikach udały się…dwie osoby. Ale później koło rozrosło się do trzynastu osób. Ta niewielka organizacja w strukturze PTTK stała się też zalążkiem powstania w Jeleniej Górze Sudeckiej Sekcji Alpinizmu a później Sudeckiego Klubu Wysokogórskiego oraz Sudeckiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowo -Taternickiego przekształconego później w GOPR. Karkonosze, zwłaszcza Śnieżne Kotły i skałki w Rudawach Janowickich, zwłaszcza w Górach Sokolich stały się dla jeleniogórskiego lekarza wieloletnim terenem eksploracji wspinaczkowej, co zaowocowało napisaniem przez niego przewodnika taternickiego „Skalne drogi Sudetów Zachodnich”[iii]. Kolankowski wspina się także wielokrotnie w Tatrach, zalicza kilka dróg skalnych w Alpach, uczestniczy w wyprawie w Himalajach. Fascynacja alpinizmem stworzyła motywację do przetłumaczenia na język polski kilku wspaniałych opowieści górskich wybitnego pisarza tego typu literatury i przewodnika alpejskiego Gastona Rebuffata[iv]. Tatrzańskie wyprawy Jerzy Kolankowski opisuje w „Taterniku” (polski periodyk alpinistyczny redagowany przez Witolda Paryskiego) pn. „Suita taternicka”[v]. W świecie taternickim Jerzy Kolankowski nie był gwiazdą pierwszej wielkości, ale to on m.in. wytyczył kilka dróg skalnych w Śnieżnych Kotłach i wytrwale popularyzował skalne drogi w Rudawach Janowickich, gdzie swoje pierwsze taternickie kroki stawiały takie sławy jak Aleksander Lwow czy Wanda Rutkiewicz.
Przecież nie tylko taternikiem i autorem i tłumaczem tekstów o wspinaczce był Jerzy Kolankowski. Jako lekarz publikował liczne specjalistyczne artykuły z zakresu medycyny, przede wszystkim z obszaru dermatologii (m.in. w „Gazecie Lekarskiej” i w „Przeglądzie Dermatologicznym”. Jego praca doktorska, jak już wspominałem, pisana w Krakowie pod kierunkiem docenta Mieczysława Obtułowicza nosiła wdzięczny tytuł „Alergodermie pokarmowe a krew świetle próby Vaughana i obrazów Schellinga”. Pojawiały się też w lokalnej prasie artykuły charakterze popularnym z zakresu szeroko pojętej kultury zdrowotnej. Ordynator cieplickiego szpitala był prowadził także powszechne wykłady z zakresu dermatologii i wenerologii, zwłaszcza w okresie tuż powojennym, gdy takie akcje inicjowały władze.
Bogactwo zainteresowań Jerzego Kolankowskiego nie zamyka się w obszarze wspinaczki górskiej i medycyny. Bo jeleniogórski lekarz był także pisarzem i malarzem, autorem fraszek i słuchowisk radiowych, poetą. Pierwszym z jego tekstów o charakterze stricte literackim jest opublikowany krótko po wojnie utwór pt. „Warszawa – poemat wojenny”[vi] . Następne publikacje pojawiły się dopiero w latach siedemdziesiątych, a wśród nich zbiór fraszek[vii] oraz dwie książki prozatorskie: o wyprawach narciarskich („Narty! Narty! Opowieści z białego szlaku”)[viii] i o wędrówkach po Karpatach Wschodnich („Gdzie szum Prutu, Czeremoszu…”)[ix]. W 1982 roku Jeleniogórskie towarzystwo Społeczno-Kulturalne wydało przetłumaczone z języka oryginału przez Kolankowskiego „Wiersze” Michała Anioła[x], a w 1990 roku w formie skryptu „Listy” włoskiego mistrza[xi]. Z kolei znajomość języka francuskiego przyniosła tłumaczenia utworów Artura Rimbauda („Słońce i ciało”[xii], „Wiersze, sezon w piekle. luminacje, listy – zbiór”[xiii]). To nie wszystkie translatorskie dokonania cieplickiego lekarza i pisarza, choć większość pozostaje w rękopisie[xiv]. Z tłumaczeń udało się jeszcze Jerzemu Kolankowskiemu opublikować „Dzieła” Artura Rimbauda[xv], który zapewne przez swoją niespokojną, wręcz awanturniczą naturę, fascynował autora „Skalnych dróg Sudetów Zachodnich”.
Z własnej opublikowanej twórczości Jerzego Kolankowskiego należy jeszcze wymienić wydany w „Białej Serii Biblioteki Poetyckiej” pod redakcją Nikolasa Chadzinikolau (nr 88 w serii) zbiór wierszy pt. „Utracone królestwo”[xvi] i wybór fraszek „Salomonowe portki”[xvii] (jeleniogórska drukarnia „Mistar”) oraz zbiorek opowiadań (Wydawnictwo „At” z Krakowa) „Outsider”[xviii]. Spora część twórczości cieplickiego dermatologa - pisarza nie została dotąd wydana drukiem[xix].
Niezwykle ważnym literackim dokumentem Jerzego Kolankowskiego jest jego „Literatura pod Śnieżką”[xx] wydana przez Karkonoskie Towarzystwo Naukowe. W gawędziarskiej formie autor opowiada o swoich towarzyskich związkach z twórcami literatury żyjącymi w regionie jeleniogórskim. Bowiem zaraz po wojnie do nie zniszczonej działaniami bojowymi Jeleniej Góry ściągnęło sporo ciekawych osobowości ze świata kultury, nauki i sztuki. W kalejdoskopie opisywanych postaci pojawia się Edward Kozikowski, Jan Sztaudynger, Jan Koprowski, Paweł Hulka – Laskowski, Jan Nepomucen Miller i inni. Nie zabrakło tu wspomnienia o wspaniałym malarzu i poecie polskim żyjącym w Szklarskiej Porębie – Wlastimilu Hofmanie czy o profesorze Janie Mikulskim, wybitnym wrocławskim poloniście, mocno zżytym ze środowiskiem ludzi jeleniogórskiej kultury.
W bogatej palecie zainteresowań Jerzego Kolankowskiego znalazło się także malarstwo. Autor „Literatury pod Śnieżką” nie tylko pisał o ulubionych rzeźbiarzach czy malarzach[xxi], ale sam także tworzył. Artystyczne inklinacje miały swoje źródło w domu rodzinnym, bo rysownikiem i metaloplastykiem był jego dziadek, a matka jako pierwsza skłaniała go do malowania. Po pędzel chętnie sięgała „ciocia Zosia i wuj Henio”. Ponadto w rodzinnym domu Kolankowskich stały dwa fortepiany służące rozwojowi kultury muzycznej. Jerzy Kolankowski malował akwarele i pastele, a techniki malarstwa uczył się prywatnie u profesora Adolfa Bienenstocka oraz na wieczorowych kursach rysunku w Szkole Przemysłowej[xxii]. Już na emeryturze uzyskał uprawnienia artysty-malarza (w roku 1989). Był autorem kilku lokalnych wystaw plastycznych[xxiii].
Na dorobek życiowy Jerzego Kolankowskiego składają się też liczne obowiązki społeczne wynikające z przynależności do rożnego rodzaju stowarzyszeń. To przecież on wraz z kilkoma wyżej wymienionymi literatami założył w 1946 roku pierwszy na Dolnym Śląsku oddział Związku Zawodowego Literatów Polskich (późniejszy ZLP), współtworzył PTTK i – o czym już wspominałem – GOPR i Sudecki Klub Wysokogórski, a w roku 1973 Karkonoskie Towarzystwo Naukowe. Był też członkiem ZAiKS-u i Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.
Wyróżniony został za służbę publiczną Orderem Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, medalami Zasłużony dla Miasta Jeleniej Góry, Zasłużony dla województwa Jeleniogórskiego, Zasłużony Działacz Kultury.
Jerzy Kolankowski mieszkał w Jeleniej Górze - Cieplicach, przy ul. Wolności 281. Zmarł 30 lipca 2001 r. Spoczywa na starym cmentarzu w Jeleniej Górze - Cieplicach. Dorobek życiowy jeleniogórskiego lekarza- humanisty, który tu został jedynie przedstawiony w pewnym zarysie, jest świadectwem jego nieprzeciętności umysłu, bogactwa wyobraźni oraz nieposkromionej pasji życia i twórczości.
[i] Gaston Rebuffat, Gwiazdy i burze, Warszawa 1962
[ii] Jerzy Kolankowski, Historia jednego życia. Szkic autobiograficzny, Jelenia Góra 2001
[iii] Jerzy Kolankowski, Skalne drogi Sudetów Zachodnich. Przewodnik wspinaczkowy, Warszawa 1971
[iv] Powstały tłumaczenia następujących opowieści: Gaston Rebuffat, Gwiazdy i burze, w podtytule: Sześć północnych ścian alpejskich, Warszawa 1962 (wydane przez Wydawnictwo „Sport i Turystyka” oraz tegoż: „Z Mont Blanc w Himalaje” i „Góry moją domeną” (niestety, jak dotąd niepublikowane).
[v] Podaję za: Jerzy Kolankowski, Historia.. (op.cit.), s. 39.
[vi] Jerzy Kolankowski, Warszawa – poemat wojenny, wyd. Komitet Odbudowy Warszawy, Jelenia Góra 1948
[vii] Jerzy Kolankowski, Fraszki, wyd. WBP, Jelenia Góra 1978
[viii] Jerzy Kolankowski, Narty! Narty! Opowieści z białego szlaku, Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”, Warszawa 1979. Ta publikacja „Naszej Księgarni” otrzymała wyróżnienie na Biennale Sztuki dla Dziecka w 1981 roku.
[ix] Jerzy Kolankowski, Gdzie szum Prutu, Czeremoszu…”, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1989
[x] Michał Anioł, Wiersze, tłum. Jerzy Kolankowski, JTSK, Jelenia Góra 1982
[xi] Michał Anioł, Listy, tłum. Jerzy Kolankowski, Jelenia Góra 1990
[xii] Artur Rimbaud, Słońce i ciało, wybór i przekład Jerzy Kolankowski, Jelenia Góra 1992
[xiii] Artur Rimbaud, Wiersze. Sezon w piekle. iluminacje. Listy – zbiór, red. A. Międzyrzecki, 1993
[xiv] Należy tu wymienić takie teksty jak: Gaston Rebuffat, „Góry moją domeną”; tegoż: „Z Mont Blanc w Himalaje”; Epitet, „Etyka. Mały podręcznik”; Konfucjusz, „Maksymy”; Angelus Silesius (Anioł Ślązak), „Pątnik Anielski”.
[xv] Artur Rimbaud, Dzieła, Wyd. „Mistar”, Jelenia Góra 1998
[xvi] Jerzy Kolankowski, Utracone królestwo, Poznań 1996
[xvii] Jerzy Kolankowski, Salomonowe portki, Jelenia Góra 2000
[xviii] Jerzy Kolankowski, Outsider. Górski koktail ze 107 esencji, Kraków 1998
[xix] Należy tu wymienić takie teksty jak: „Kalejdoskop serca” (wiersze), „Przekładaniec z zakalcami albo klopsik rodzinny prozą”, „Studencka miłość i zielony groch”, „Etiuda mickiewiczowska w pięciu obrazach”, „Lgenda człowieka”, „Wśród Twórców”, „Kartki z podróży”, „Nowy Pathelin” (farsa wierszem), „Lucyperiada”.
[xx] Jerzy Kolankowski, Literatura pod Śnieżką, Jelenia Góra 1996
[xxi] Warto tu wymienić takie tytuły jak: "Wpływ Wita Stwosza na średniowieczną rzeźbę śląską"- miesięcznik„Śląsk” (1947), "Vincent van Gogh i jego choroba" – „Przegląd Lekarski” (1948), "Meteor i Gwiazda rzecz o Leonardzie da Vinci" – „Twórczość” (1953), "Drobne utwory i publicystyka (m.in. Fra Angelico)", jak i wspomniane wcześniej tłumaczenia tekstów Michała Anioła Buonarottiego.
[xxii] Podaję za stroną internetową Książnicy Karkonoskiej.
[xxiii] Podaję za stroną internetową Książnicy Karkonoskiej:
1960 - Akwarele z Bułgarii - Klub Księgarza, Jelenia Góra
1968 - Karykatury i rysunki - KMPiK, Jelenia Góra
1969 - Karkonosze w akwareli - FWP, Karpacz
1972 - Rysunki - Klub PAX, Jelenia Góra
1983 - Teka indyjska - KMPIK, Jelenia Góra
1999 - Wielcy znani i nieznani, swoi i obcy. Rysunek - Galeria pod Brązowym Jeleniem, MOK, Jelenia Góra - Malarstwo - BWA, Jelenia Góra
2000 - Hommage a la Femme. Pastele - Galeria pod Brązowym Jeleniem, MOK, Jelenia Góra
strona tytułowa Kolankowski Historia jednego życia |
![]() strona tytułowa Kolankowski Utracone królestwo |
![]() strona tytułowa Kolankowski folder wystawy Ogniem i mieczem |
![]() Kolankowski strona tytułowa tłumaczeń powieści Rebuffata |
![]() karta tytułowa Jerzy Kolankowski |
![]() Kolankowski strona tytułowa tłumaczeń poezji Rimbauda Słońce i ciało |









